Autor zdjęcia: IG:@magdalenamichalak_

/
14 stycznia 2022
/

„AMFISBENA” ukąsiła – album Żabsona i Young Igiego już dostępny!

Wspólny album Żabsona i Young Igiego jest już dostępny we wszystkich serwisach streamingowych

O północy we wszystkich serwisach streamingowych został udostępniony wspólny projekt Żabsona i Young Igiego pt. „AMFISBENA”. Na albumie znajduje się 8 utworów, na których nie usłyszymy żadnego gościnnego udziału.

Wraz z premierą płyty dostaliśmy możliwość zamówienia jej fizycznego wydania w trzech wersjach [standard (39,99 zł), deluxe – limited (59,99 zł) i deluxe + t-shirt – limited (149,99 zł)]. Rozszerzona edycja będzie zawierać autografy raperów, a także dodatkowe 8 numerów! Wysyłka preorderów nastąpi na dniach (możliwe, że nawet dzisiaj). Dodatkowe utwory zostaną udostępnione w serwisach streamingowych dopiero w marcu, ponieważ wtedy „AMFISBENA” ma mieć swoją oficjalną premierę. Oznacza to, że preorderowicze będą mogli posłuchać albumu w całości dużo wcześniej.

Wielu też pewnie ciekawi czym jest amfisbena. Już spieszę z odpowiedzią.

Mitologia grecka

Według mitologii greckiej był to libijski mrówkożerny wąż lub jaszczurka bez kończyn o dwóch głowach, po jednej na każdym końcu ciała, i oczach jarzących się jak świece. Jej nazwa w języku greckim oznacza poruszający się w obie strony (amfis – dwie strony, bainein – poruszać się) – w przód i w tył. Była też znana jako matka mrówek, choć odżywiała się nimi. Rozcięta lub rozerwana na pół amfisbaena umiała połączyć się ponownie w jedną całość.

Zgodnie z mitologią grecką zwierzę zrodziło się z krwi, która kapała z głowy Meduzy (jednej z trzech Gorgon), kiedy to Perseusz, jej zabójca, przeleciał nad Pustynią Libijską trzymając ową głowę w ręku.

 

Włochy

Amfisbaena była symbolem etruskiego boga Aity. Jako istotę mitologiczną i legendarną opisywał ją rzymski poeta Lukan. Sławny rzymski encyklopedysta Pliniusz Starszy opisał w swej „Naturalis Historia” właściwości lecznicze stwora. Noszenie żywej amfisbaeny jako amuletu miało chronić kobiety przed poronieniem i gwarantować niezagrożoną ciążę, zaś noszenie martwej miało zabezpieczać przed reumatyzmem czy przeziębieniem. Objawy choroby miała łagodzić nawet jej skóra. Źródłem informacji Pliniusza były pisma Nikandra, greckiego poety, lekarza i gramatyka z II w. p.n.e.

Amfisbaena miała nie tylko właściwości lecznicze. Jeżeli drwale przymocowali ją do ściętego drzewa, stawali się niewrażliwi na chłód, mogli też pracować z mniejszym wysiłkiem. Pliniusz wspomniał o jakichś dodatkowych właściwościach amphisbaeny:

Zwierzę jest odporne na chłód i – w konsekwencji – ukazuje się wiosną nawet wcześniej, niż daje się słyszeć kukułkę.

Rzymski uczony Aelianus, urodzony w 175 r. n.e. (a więc około sto lat po śmierci Pliniusza), przedstawia amfisbaenę w następujących słowach:

Poeci i kompilatorzy starożytnych legend […] mogli śpiewać o zabiciu Hydry Lernejskiej, jednej z prac Heraklesa; Homer może śpiewać o Chimerze z trzema głowami, potworze z Licji, trzymanym przez Amisodarus, króla Licjan, dla zniszczenia wielu, różnorodnej natury i absolutnie niezwyciężonym.
Obecnie wydają się one przeniesione do kategorii mitów. Amfisbaena jest jednak wężem z dwiema głowami, jedną z przodu i jedną w części ogonowej. Gdy posuwa się naprzód, jak wymaga tego potrzeba ruchu, pozostawia za sobą jeden koniec służący jako ogon, podczas gdy drugi używa jako głowę. Jeśli z kolei chce się cofać, używa obu głów w dokładnie odwrotny sposób, niż to robiła poprzednio.

Średniowiecze

Zarówno Pliniusz, jak i Aelianus byli przekonani o istnieniu amfisbaeny. Wielu autorów kopiowało bezkrytycznie ich informacje przez setki lat. Stąd napotykamy dwugłowego węża mniej lub bardziej regularnie w ciągu kolejnych wieków: pojawia się np. w pismach św. Izydora z Sewilli (560-636), w dwunastowiecznym rękopiśmiennym bestiariuszu łacińskim (obecnie w bibliotece Uniwersytetu Oksfordzkiego; angielskie tłumaczenie pt. „Book of Beasts” wydał w Londynie w 1954 r. Terence Hanbury White), w trzynastowiecznej encyklopedii przyrodniczej „Der naturen bloeme” (1270) flamanda Jacoba van Maerlanta i w siedemnastowiecznej „The Historie of Serpents or The Second Booke of Living Creatures” (1608) Edwarda Topsella. Maerlant nie tylko pisze o dziwnym ruchu „ansibeny”. Wspomniał też, iż obie głowy mogą zarówno połknąć ofiarę, jak i walczyć.

W innym opisie stwór posiada dwa łby umieszczone na dwóch wężopodobnych szyjach, położonych po przeciwnych stronach korpusu ptaka, dwa silne skrzydła i parę ptasich łap. Dzięki swej niecodziennej budowie to jadowite zwierzę może czuwać bez przerwy, bowiem kiedy jeden łeb śpi, drugi czuwa, a gdy drugi wypoczywa pierwszy pilnuje spokoju towarzysza.

O amfisbaenie pisali poeci, np. John Milton, Alexander Pope i lord Alfred Tennyson. Przedstawiali ją też malarze i rzeźbiarze.

Istnienie zwierzęcia obalił Thomas Browne w swoim dziele „Pseudodoxia Epidermica; or, Enquiries into Very Many Received Tenets and Commonly Presumed Truths” (1646), znanym też jako „Vulgar Errors”, w którym rozprawił się z bestiariuszami jako źródłem informacji naukowej.

Książka Andrzeja Sapkowskiego „Ostatnie życzenie” (zbiór opowiadań)

Amfisbeny to długie, kilkumetrowe węże z dwoma głowami. Jedna z nich posiada zęby wypełnione jadem. Żyją głównie w wodach śródlądowych. Są w stanie nawet pojedynczo terroryzować całe okolice i duże obszary. Amfisbeny jeszcze w czasach, gdy na świecie nie było wiedźminów (do ok. 900 r.), władały ziemią. Dla tych, którzy nie czytali tej książki, nie będziemy tu opisywać wydarzeń związanych z tym stworem, żeby nie zepsuć zabawy.

Analogia do amfisbeny jest dość widoczna. Patrząc na wersję pisowni użytej w nazwie albumu, możemy się też domyśleć, że chłopaki czerpali inspirację z „Ostatniego życzenia”. Jednak, czy ten dwugłowy wąż rzeczywiście ukąsił? To już musicie ocenić sami, przesłuchawszy najnowszego dzieła Żabsona i Igiego.

Podobne wpisy
Popularne