Autor zdjęcia: Jan Bielecki/East news

/
17 kwietnia 2021
/

Jakub Żulczyk mocno krytykuje Step Records

Diss wymierzony w stronę Sentino wywołał sporo skrajnych opinii. 


Konflikt Sentino z wytwórnią Step Records ciągnie się już od ponad tygodnia. Reprezentanci opolskiej wytwórni wymierzyli nawet w stronę Sentino dwa dissy. Najpierw Intruz i Dawid Obserwator nagrali numer Burdel Berlin, a kilka dni później do sieci trafił diss Step Armii, również oczywiście wymierzony w mieszkającego w Berlinie rapera.

Drugi z dissów spotkał się ze sporą krytyką. Głównie dlatego, że wytwórnia i tak zdjęłaby z sieci ewentualną odpowiedź na diss i fani od razu zarzucali twórcą, że są to tzw. „strzały w powietrze„. Głos w sprawie zabrał także Jakub Żulczyk, który skrytykował diss, ale również całą wytwórnię Step Records.

Po tym raku, co go nagrali na Sentino anulowałem subskrypcję na tego artystę, mieszkałem kiedyś w internacie w jednym pokoju z chłopakami z zawodówki gastronomicznej, nie muszę przeżywać tego ponownie, w dorosłym wieku i w moim czasie wolnym przeznaczonym na YouTube.

O wytwórni mówi tutaj natomiast w kontekście Chady i filmu o zmarłym raperze. Pisarz zarzuca właścicielowi Step Records, że ten raptem tydzień po śmierci Chady już proponował mu napisanie scenariusza do filmu. Zdaniem Żulczyka było to kompletne nieuszanowanie pamięci o zmarłym tragicznie raperze.

A co do samego Step Records – no pamiętam jak szef wytwórni spotkał się ze mną na kawę, tydzień po śmierci Chady i zaproponował pisanie scenariusza do Procederu. Zapytałem, czy może chociaż byśmy poczekali na ostygnięcie ciała i pochówek, a on zaczął się żywo tłumaczyć, że oni to planowali od paru lat. No cóż, trzeba mieć tu, pieniądz sam się nie zrobi.

Podobne wpisy
Popularne