Baner patriotic Baner patriotic

Autor zdjęcia: IG: @filipek1995 // Paweł Biegun

/
15 stycznia 2021
/

Filipek do Bedoesa: Jesteś pierwszym populistą polskiej rapgry

Raperzy nie szczędzili słów na swoich Instagramowych relacjach, ponownie pobudzając trwający od lat konflikt.

 

Bedoes odniósł się do konfliktu zapoczątkowanego cztery lata temu, w trakcie beef’u z Filipkiem, na live prowadzonym na Instagramie, na kanale Lil Konona. Wspomnienia z 2017 nie spodobały się jednak Filipkowi, który odniósł się do relacji Bedoesa na swoim instastory:

Nigdy się Ciebie nie czepiałam, really, nawet na freestyle 🙂 Tysiąc prawilnych numerów, ale jak sobie przypomnę jaki milusi byłeś na żywo, w parku na Staszica, to te twoje drille można wpie*dolić w fikcje literacką.

Bedoes szybko odpowiedział na relacje, pisząc:

Dobrze, że napisałeś „czepiałam” bo zachowujesz się jak dzi*ka niepotrafiąca się przyznać do błędu po tylu latach, nasz beef zaczął się w moją stronę od twoich zaczepek a nie od wywiadu to fakt, ale dla Ciebie wygodniej jest w tę stronę.

Jeżeli chodzi o park Staszica to nie chciałem o tym gadać, ale dostałeś dwie sztuki, powiedziałeś „to w tobie lubię” wypłaciłeś mi sztukę i opuściłeś ręce, a w dodatku byliśmy w twoim mieście i umówiłeś się, że będziesz sam, a z krzaków wyszli twoi koledzy więc klej pi*de bo jak chciałeś mnie poskładać to miałeś milion okazji, a teraz szukasz atencji bo masz ją tylko podczas beefów. Ch*j w Ciebie.

A Drille mogę ci zrobić ku*asem w dupsku. Chyba, że próbujesz zarobić hajs i zaraz wyrwiesz mnie na Fame MMA to wyślij nr konta, opłacę Ci te rachunki tylko się nie pluj atencjuszu je*any. Ja chciałem tylko to wyjaśnić u Konona i zrobiłem to z uśmiechem na twarzy. Zaczepiałeś mnie na bitwach i od tego się zaczęło, nie ma w tym nic złego więc zamknij pi*de atencyjną już, wszystkiego dobrego dla Ciebie ku*wo.

W odpowiedzi, na profilu Filipka pojawiła się relacja, w której to napisał:

Nie wiem od czego zaczął się nasz beef przyglupie, ale jak wyjechałeś do Wrocławia to zasugerowałeś mi Fife z Yurkoskym, bo „twój menager uważa, że wtedy zagramy każdemu naszemu hejterowi na nosie”.

Mieliśmy być sami (bo tak mi powiedziałeś przez telefon: – Ej, siema, Borek 2115 z tej strony będę sam, po czym przyjechałeś na 2 auta do tego parku XD. O Fame MMA Cię pi*do nie podejrzewam, bo co ty masz wspólnego z takim rozstrzyganiem konfliktu (zawsze u ciebie powinien być kolega z gazem z tyłu, któremu skamlesz jak pi*da). Co do 2 strzałów na jape to było dokładnie odwrotnie. Wtedy Cię przestałem bić – jak dostałeś 2 papulce na łeb, ty mi sprzedałes kopa.

„Zagrajmy w Fifke” to powinna być sentencja, którą mógłbyś sobie wydziarac. Ja naprawdę dziwie się, że ty masz czelność wspominać o tym spotkaniu, znając fakty. Zna je każda osoba, która była w tym parku, tylko po prostu milczała, bo tak się umówiliśmy po wszystkim.

Wyku*wiaj podrabiańcu, bo każdemu mówisz to co chce usłyszeć. Jesteś pierwszym populistą polskiej rapgry.

Wybierz sobie, którą wersją Borysa w konflikcie chcesz ze mną być: – ta alternatywna, kochająca bliźnich i brzydząca się przemocą – czy może ta prawilna, mająca tylko pięści na swoją obronę XD bo ja cie pamietam tylko z tej na żywo.

A na freestyle’u nawijało się o wielu rzeczach i osobach, taka jest konwencja, że nie gryziesz się w język i składasz pancze. O mnie nawijali wszystko i nawet mi do głowy nie przyszło, żeby siąść tak jak ty to zrobiłeś. Ja się nie czepiam Konona, że gada z Tobą o moim braku matury, gdy prawda jest taka, że mam wyższe od prawie roku.

Sory za skladnie, ide dalej spać. Je*any farmazon Borek mnie wku*wił, zasadowiec pie*dolony w dupe, kochający mamę i bliźnich, ale je*iący s*ki i mający w sercu tylko swój geng.

Ostatnia opublikowana przez Filipka relacja brzmiała:

Z góry przepraszam wszystkich niewtajemniczonych w jakieś prywatne afery między mną a bedoesem, które wyszły na jaw dziś w nocy, za mój „niedyplomatyczny” ton. Może trochę lżej powinienem do tego podejść i z większym dystansem, ale zagotowało się we mnie jak zacząłem słuchać tych rzeczy i przypominać sobie jak to było w rzeczywistości. A wszystko co napisałem, nawet pod wpływem impulsu – było prawdą.

Podobne wpisy
Popularne