Koza: „Większość rzeczy, które robię jest totalnie dla beki”
Gościem ostatniego odcinka z serii wywiadów Winiego był Koza.
Rozmowa dotyczyła głównie muzyki, ale przewinął się w niej także wątek filozoficzny, religijny czy kwestia ostatnich, kontrowersyjnych wypowiedzi rapera.
Wywiad został zapoczątkowany rozkminą na temat twórczości Kozy.
Wini: Ja mam podejrzenie, ale nie jestem tego pewien, że Ty wiesz o czym nawijasz.
Koza: W zależności od tego, do której części mojej twórczości się odnosisz. Jeśli mówimy o albumie „Mystery Dungeon”, to pisałem go mając taką zajawę, że mam coś do powiedzenia i muszę przekazać jakąś ważną, emocjonalną treść. A jak chodzi o kawałki trapowe, które wrzucam tak z ch**a, to najczęściej mam wy**bane.
Po krótkim wstępie na temat muzyki Koza odniósł się do kawałka, w którym padły szeroko komentowane słowa: „j**ać SB Maffije”:
Ja dalej się pod tym podpisuję, ale podpisuję się pod tym nie dlatego, że mam ogromny problem z SB Maffiją. Większość rzeczy, które robię jest totalnie dla beki i totalnie mam wypier**lone w to i mnie po prostu bawi jak ludzie w internecie wtedy dostają mega spiny dupska.
Dalsza część wywiadu opiera się głównie na wątku filozoficznym i religijnym – mamy okazję poznać stanowiska obu rozmówców w kwestii światopoglądu.
Całość rozmowy dostępna jest poniżej: