Baner Baner
/
8 stycznia 2019
/

Schafter: audiofil, który zjadł polskie podziemie

Zaryzykujemy stwierdzeniem, że Schafter to najgłośniejsza ksywa polskiego podziemia w mijającym roku. Młody raper (o którego wieku wciąż spekulujemy: Jestem zero trzy albo ninety six) narobił niemałego zamieszania na scenie i szturmem zdobył popularność. Wszystko za sprawą niecodziennego brzemienia rodem z lat 90. i 80.


Schafter to prawdziwy self-made man i piszemy to bez cienia ironii. Wojciech Laskowski (bo tak naprawdę nazywa się muzyk) nie tylko rapuje, ale również produkuje bity i sam montuje teledyski do swoich numerów. Swój pierwszy kawałek, który powstał wyłącznie dla zabawy, nagrał w lipcu 2017. Znajomi, którzy usłyszeli wtedy numer stwierdzili, że Wojtek powinien spróbować nagrać coś na poważnie. Właśnie w ten sposób do sieci trafił utwór hotel wolnych .pokoi.

Potem poszło już dosyć szybko, bo dzięki swojej oryginalnej stylówce, garściami czerpiącej z nostalgii za latami 80. i 90. ubiegłego stulecia, Schafter stawał się coraz bardziej rozpoznawalny. W międzyczasie raper zaczął wrzucać swoje tracki do Kstyka. Efekt? Numery Wojtka były jednymi z najchętniej sprawdzanych na kanale – wystarczy zerknąć na liczby, które w kilku przypadkach mają już 6 zer.

Sam Kstyk bardzo pozytywnie ocenia Schaftera, spekulując, że w ciągu dwóch lat chłopak może powalczyć o stałe miejsce w mainstreamie:

Styl, który stworzył schafter jest unikatowy. Nikt wcześniej w Polsce nie nawijał w taki sposób. Ba, nikt nawet nie pomyślał, że można tak robić. Chłopak ma dopiero 15 lat, a oryginalnością zjada 99% gości, którzy zajmują się muzyką od lat.

Zresztą sam mainstream czeka na Schaftera z otwartymi ramionami, o czym świadczy chociażby gościnka u Deysa w kawałku Nintendo. Kilka wersów, które rzucił tam młody raper doskonale pokazuje, co go tak wyróżnia. Schafter ma świetny zamysł, pozwalający mu kondensować dużo treści przy minimalnej objętości. W połączeniu ze zgrabnym żonglowaniem angielskimi wtrąceniami otrzymujemy lekkostrawny produkt, który choć momentami jest nostalgiczny na wyrost, to ani na chwilę nie jest nieautentyczny i pretensjonalny.

Nie można oczywiście zapomnieć o chyba najważniejszej nucie rapera stworzonej wraz z mlodym skinydvd. Dzięki niej Schafter nie tylko się „wybił”, ale również znalazł na ustach wszystkich – od słuchaczy, przez portale, aż do ludzi ze środowiska.


Zdjęcie: Nghtlou

Baner Baner
Podobne wpisy
Popularne